Od redakcji

 

 Święta, święta i …po świętach. Czas przejść do zwykłej codzienności, a ta jawi się każdego dnia zdarzeniami, które wiosennego optymizmu raczej nie budzą. Bo i pogoda nie taka, cały świat dokoła niespokojny, a i ludzie jacyś inni. I w czynach, i w poglądach, które bardziej dzielą niż łączą.

Gdzie zatem szukać optymizmu? W nadziei na lepsze? W moim odczuciu najlepiej oddać się z pasją temu, co buduje przyszłość a więc rodzinie i dobrej w niej atmosferze. Na pewno pracy, która daje satysfakcję a i zaspokaja nie tylko codzienne potrzeby Przede wszystkim jednak starajmy się spełniać własne i innych marzenia. I te małe, i większe.

Wiosna to najfortunniejszy okres na zaplanowanie wakacji, na relaks w tzw. międzyczasie. A skoro tak to życzę pogody ducha i…słonecznej pogody sprzyjającej już teraz aktywnemu wypoczynkowi.

Grażyna Hryniewska-Kalicka