To tylko nokturn To tylko nokturn

Niezmiennie, gdy pojawia się anons o ekspozycji malarstwa Mieczysławy Izdebskiej-Łazorek na wernisażu jest tłumnie i serdecznie. Tym razem czyli w minioną sobotę – 7 bm. nie było inaczej, jakkolwiek obrazy określone przez artystkę mianem „To tylko nokturn” w Miejskim Ośrodku Kultury, Promocji i Turystyki w Kazimierzu Dolnym (ul. Lubelska 12) można już było oglądać od 21 lutego.
Czego jedynie mogę żałować, to że tym razem od zaraz nie mogłam złożyć Mietce, bo tak sygnuje swoje obrazy, gratulacji od zaraz. Czynię to teraz. Brawo , brawo!!! 
Przypomnę – Mieczysława Izdebska-Łazorek duszą i ciałem ( tworzy ale i mieszka) z Kazimierzem Dolnym. Stąd w jej artystycznym postrzeganiu miasta i okolic  jest tyle osobistego ciepła. Zaczynała od martwych natur i kwiatów. Z czasem pojawiły się pejzaże z okolic domu – pola, łąki, architektura Kazimierza – fragmenty uliczek, zakątki miasta.

Mietka , należy do wybitnie skromnych twórców. Miast sama mówić o sobie, woli by inni mówili o niej. A jest o kim.
Sama to wiem najlepiej, latami (pierwsza wystawa miała miejsce w 2000 roku) dopracowała się własnego, jakże charakterystycznego stylu, co w jej przypadku wcale nie było takie proste. Proszę nie zapominać o drugim członie nazwiska Artystki. 
Osobiście pokochałam Mietkę – Miecię za jej kwiaty, dmuchawce, motyle, spowite mgłą pola i łąki, kościółki. Prace sygnowane imieniem – Mietka posiadają  już zasłużoną wartość!

Mieczysława Izdebska-Łazorek brała udział w wielu wystawach zbiorowych w Polsce i poza granicami kraju. Ma na koncie liczne wystawy indywidualne. Piastuje zaszczytne funkcje w gronie kazimierskich artystów. Co istotne – ma w tym gronie mocną, trwałą pozycję.

                                                          Grażyna Hryniewska-Kalicka